Zapraszamy na otwarcie wystawy: czwartek 23.04.2026, godz.19
Teresa Tyszkiewicz
Historie, które opowiadają się same
Teresa Tyszkiewicz bardzo szybko wypracowała własny sposób ekspresji i to, co stało się udziałem niewielu twórców – wręcz natychmiastową rozpoznawalność jej prac. Zazwyczaj identyfikowane są z użyciem tysięcy szpilek rytmicznie pulsujących na powierzchniach pokrywających płótna, papiery, obiekty. Ale materie jej sztuki to dużo więcej: blachy, druty, kawałki drewna, z których jej obrazy wyrastały i którymi obrastały. Często pęczniejące materie i organiczne, jakby nabrzmiewające kształty kokonów, które wyłaniają się z wielowarstwowych, reliefowych struktur obrazów.
Jej prace nie są ani narracyjne ani mimetyczne, nie opowiadają żadnych historii, ale uwalniają siły pozwalające, by historie opowiadały się same.
Tworzywa, których używała, domagają się dotyku: kłujące szpilki, kolczaste druty, miękka wata, puszyste pierze, osypujące się ziarna, twarde kamienie, zimne metale. Jej sztuka podsycana wyobraźnią materialną powstawała w splocie widzenia, ruchu i dotyku. Prezentowane na wystawie niezwykle ekspresyjne obrazy z lat 80. łączą mięsistość materii skłębionych tkanin i stężałej farby z niemal fizycznie odczuwalną ostrością metalowych szpilek i drutów. Malowane, przebijane drutami, zawijane sznurami, a nawet wyrąbywane siekierą, noszą w sobie ślady fizycznego wysiłku,
zmagania ciała z ich materią.
Bardzo osobista, nasycona emocjami sztuka Tyszkiewicz angażowała ciało i emanowała cielesnością. W śmiały i zmysłowy sposób dawała wyraz kobiecemu doświadczaniu świata. Jednocześnie nawiązywała do subiektywnych, niekiedy bardzo intymnych lub wręcz traumatycznych przeżyć w sztuce powstającej „poza zasadą przyjemności”. Robiąc prace ze starej odzieży, kołder, zużytych worków, z tego, co wpadło jej w ręce, czerpała z potocznej codzienności, ale ta codzienność nabierała w jej sztuce niecodziennych wymiarów.
Jej praktyka artystyczna obejmowała, obrazy, prace na papierze, obiekty, instalacje, fotografie, performensy. Na scenę artystycznej awangardy wkroczyła na przełomie lat 70. i 80. jako autorka filmów eksperymentalnych. Nie wciągnęły jej jednak na dłużej działania medialistów, nie dała się też oczarować modnym wówczas przekomarzaniom z atrakcjami kultury masowej. Mieszkając od 1982 r. w Paryżu, nie ulegała presji nowego malarstwa triumfującego w tamtym czasie na międzynarodowych scenach artystycznych. Mimo sięgania po różne media i technologie jej sztukę łączył transgresyjny i emancypacyjny potencjał mający źródła w, nieoglądającej się na jakiekolwiek wzorce, radykalnej wyobraźni.
Obecnie Tyszkiewicz staje się coraz bardziej ikoniczną postacią dla młodszych generacji zbuntowanych artystek. Jej prowokacyjna sztuka otwiera pole do refleksji będących wyzwaniem dla napisanej i nie napisanej historii sztuki.
Na wystawie w Fundacji Profile pokazujemy prace, które nigdy jeszcze
Na wystawie w Fundacji Profile pokazujemy prace, które nigdy jeszcze
nie były w Polsce prezentowane.
Projekt współfinansuje miasto stołeczne Warszawa.
