Fundacja Profile

Historie, które opowiadają się same

23.04.2026 - 13. 06. 2026

 

Teresa Tyszkiewicz bardzo szybko wypracowała własny sposób ekspresji i to, co stało się udziałem niewielu twórców – wręcz natychmiastową rozpoznawalność jej prac.

Zazwyczaj identyfikowane są z użyciem tysięcy szpilek rytmicznie pulsujących na powierzchniach pokrywających płótna, papiery, obiekty. Ale materie jej sztuki to dużo więcej: blachy, druty, kawałki drewna, z których jej obrazy wyrastały i którymi obrastały. 

Często pęczniejące materie i organiczne, jakby nabrzmiewające kształty kokonów, które wyłaniają się z wielowarstwowych, reliefowych struktur obrazów.

Jej prace nie są ani narracyjne ani mimetyczne, nie opowiadają żadnych historii, ale uwalniają siły pozwalające, by historie opowiadały się same.

Tworzywa, których używała, domagają się dotyku: kłujące szpilki, kolczaste druty, miękka wata, puszyste pierze, osypujące się ziarna, twarde kamienie, zimne metale. Jej sztuka podsycana wyobraźnią materialną powstawała w splocie widzenia, ruchu i dotyku. Prezentowane na wystawie niezwykle ekspresyjne obrazy z lat 80. łączą mięsistość materii skłębionych tkanin i stężałej farby z niemal fizycznie odczuwalną ostrością metalowych szpilek i drutów. Malowane, przebijane drutami, zawijane sznurami, a nawet wyrąbywane siekierą, noszą w sobie ślady fizycznego wysiłku, zmagania ciała z ich materią.

Bardzo osobista, nasycona emocjami sztuka Tyszkiewicz angażowała ciało i emanowała cielesnością. W śmiały i zmysłowy sposób dawała wyraz kobiecemu doświadczaniu świata. Jednocześnie nawiązywała do subiektywnych, niekiedy bardzo intymnych lub wręcz traumatycznych przeżyć w sztuce powstającej „poza zasadą przyjemności”. Robiąc prace ze starej odzieży, kołder, zużytych worków, z tego, co wpadło jej w ręce, czerpała z potocznej codzienności, ale ta codzienność nabierała w jej sztuce niecodziennych wymiarów.

Jej praktyka artystyczna obejmowała, obrazy, prace na papierze, obiekty, instalacje, fotografie, performensy. Na scenę artystycznej awangardy wkroczyła na przełomie lat 70. i 80. jako autorka filmów eksperymentalnych. Nie wciągnęły jej jednak na dłużej działania medialistów, nie dała się też oczarować modnym wówczas przekomarzaniom z atrakcjami kultury masowej. Mieszkając od 1982 r. w Paryżu, nie ulegała presji nowego malarstwa triumfującego w tamtym czasie na międzynarodowych scenach artystycznych. Mimo sięgania po różne media i technologie jej sztukę łączył transgresyjny i emancypacyjny potencjał mający źródła w, nieoglądającej się na jakiekolwiek wzorce, radykalnej wyobraźni.

Obecnie Tyszkiewicz staje się coraz bardziej ikoniczną postacią dla młodszych generacji zbuntowanych artystek. Jej prowokacyjna sztuka otwiera pole do refleksji będących wyzwaniem dla napisanej i nie napisanej historii sztuki.

Na wystawie w Fundacji Profile pokazujemy prace, które nigdy jeszczenie były w Polsce prezentowane.

Projekt współfinansuje miasto stołeczne Warszawa.

 

From the "Lamp" series, 1980

 

Teresa Tyszkiewicz quickly developed her own mode of expression and achieved something only a few artists ever do — an almost immediate recognizability of her work.

Her art is usually identified by the use of thousands of pins rhythmically pulsating across surfaces covering canvases, papers, and objects. But the materials of her art are much more than that: sheets of metal, wires, pieces of wood from which her images grew and which they gradually absorbed. Often these materials swell into organic, almost bulging cocoon-like forms emerging from the multilayered, relief structures of her works. Her pieces are neither narrative nor mimetic—they do not tell stories, but rather release forces that allow stories to tell themselves.

The materials she used demand touch: piercing pins, barbed wires, soft cotton, fluffy feathers, crumbling grains, hard stones, cold metals. Fueled by a material imagination, her art emerged at the intersection of vision, movement, and touch. The highly expressive works from the 1980s presented in the exhibition combine the fleshy density of tangled fabrics and hardened paint with the almost physically tangible sharpness of metal pins and wires. Painted, pierced with wires, wrapped in ropes, even hacked with an axe, they bear traces of physical effort —a struggle between the body and the material.

Tyszkiewicz’s deeply personal, emotion-saturated art engaged the body and emanated corporeality. In a bold and sensual way, it expressed a female experience of the world. At the same time, it referred to subjective, sometimes very intimate or even traumatic experiences in art created “beyond the pleasure principle”. By working with old clothing, quilts, worn sacks—whatever happened to be at hand—she drew from everyday reality, yet transformed it into something extraordinary.

Her artistic practice encompassed paintings, works on paper, objects, installations, photographs, and performances. She entered the avant-garde art scene at the turn of the 1970s and 1980s as a creator of experimental films. However, she did not remain within media art for long, nor was she captivated by the then-fashionable engagements with mass culture. Living in Paris from 1982, she resisted the pressure of the “new painting” that was then triumphing on the international art scene. Despite using various media and technologies, her work was unified by a transgressive and emancipatory potential rooted in a radical imagination that followed no established models. Her provocative art opens a space for reflection that challenges both written and unwritten histories of art.

The exhibition at the Profile Foundation presents works that have never before been shown in Poland.

Exit mobile version